panna-młoda-całuje-pana-młodego

Ślubne szepty

Chcę Ci dziś opowiedzieć o niesamowitym ślubie moich przyjaciół, dzięki któremu zdecydowałam się robić reportaże z ważnych uroczyści rodzinnych.

Jestem samozwańczą kuratorką rodzinnej dokumentacji i miłośniczką autentycznych sesji wizerunkowych, dlatego gdy Natalia poprosiła mnie o reportaż ślubny odesłałam ją do zaufanych fotografów z Krakowa. Ale prośba wróciła jak bumerang.  Stwierdziłam, że jeśli nie skorzystam z tej szansy, to nigdy nie dowiem się, czy taki typ fotografii mnie kręci.

Ślub Natalii i Kuby, wspaniałej empatycznej i uroczej pary,  był rytuałem przejścia nie tylko dla nich, ale również dla mnie. W końcu to był mój pierwszy raz w roli ślubnej fotografki! Dzięki temu doświadczeniu wiem, że bardzo chcę towarzyszyć ludziom, których łączy miłość.

Pierwszym prezentem, który podarowałam Młodym z okazji ślubu był reportaż z dnia panieńskiego Natalii. Wydarzenie odbyło się w bardzo ciekawym wnętrzu a ja pierwszy raz uczestniczyłam w panieńskim, który przybrał postać kręgu. To było totalnie magiczne spotkanie! Zobaczcie tylko to zdjęcie:

 
cztery-dziewczyny-siedzace-na-podlodze-dwie-podaja-sobie-rece

Następnego dnia, w dzień ślubu, byłam totalnie spanikowana, bo zaczął padać deszcz! Uspokoiło mnie dopiero słońce, które wyszło zza chmur akurat w momencie, w którym dotarłam na barkę – miejsce wydarzenia. Z uśmiechem zaczęłam robić zdjęcia pierwszych gości i Pary Młodej.

Dzień kończyłam z wielką satysfakcją oraz z nadzieją na kolejne takie kameralne i urocze przyjęcia ślubne. Umówiłam się z Parą Młodą na sesję poślubną już w Warszawie, w moim ulubionym, tajemniczym miejscu nad Świdrem gdzie spotkaliśmy się 3 miesiące później, żeby uczcić ich miłość. Sesja była naturalna i spokojna. 

Po wszystkim, pewnego pięknego popołudnia odwiedziłam ich i przekazałam plik wydrukowanych zdjęć w pięknej kopercie z ekozamszu w naturalnym kolorze z troczkami. W kopercie znalazła się historia tego, jak stali się mężem i żoną, czyli zdjęcia z dnia panieńskiego, ze ślubu i sesji poślubnej. Na koniec otrzymałam od Pana Młodego piękną rekomendację: 

„Zu Jach to fotografka, która zrobiła nie tylko rewelacyjne zdjęcia, ale otoczyła nas aurą spokoju i pozytywności.

Zuzia robi to inaczej, więc jeśli kiedyś będziecie potrzebowali wrażliwej i niebanalnej fotografki to polecam całym sercem ”

Kuba

Jeśli masz ochotę na wyjątkową oprawę fotograficzną Twojego ślubu, zapraszam do skorzystania z oferty. Fotografuję w Warszawie, ale bez problemu i z miłą chęcią będę Wam towarzyszyć w innej lokalizacji.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry